piątek, 1 lutego 2013
Od Chloe - CD historii Freda
-Nie, ale długo Ci zajmie dojście do mnie...-zrobił proszącą minkę. Tak trudno było się oprzeć jego orzechowym oczom... Ej, stop! Tu chodzi o moje życie. z drugiej strony, w ten sposób pokazałabym, że nie mam do niego zaufania, a posiadam go tony. Zrobiłam więc niepewny kroczek. Okazało się to dużym błędem. Łapa mi się powinęła i zleciałam. Było to takie przyjemne. Od razu poczułam się swobodnie. Zrobiłam potrójne salto i wskoczyłam w ramiona Freda. Uśmiechnął się do mnie.
-I jak wrażenia?-zapytał. Pocałował mnie.
-Było...Super-szepnęłam odwzajemniając uśmiech. Popływaliśmy trochę, aż postanowiliśmy wyjść i się trochę osuszyć. Złowiliśmy sobie ryby. zajadając płetwiaste stworzenia rozmawialiśmy o swoim rodzeństwie.
-Sauron jest moim bliźniakiem. Kiedy napadli naszą rodzinną watahę, myślałam,że zginął. To dlatego byłam taka zaskoczona widząc go po raz pierwszy. Rzadko kiedy się uśmiechał. Odkąd spotkał Nirvanę był... szczęśliwy.-mówiłam mu o swoim bracie. Monolog przerwała nam Nirvana wybiegając zza krzaków.
-Widzieliście Saurona? Musze go przeprosić...
-Nie...-odpowiedziałam. Nasza młoda alfa popędziła dalej zostawiając nas z dziwnym wyrazem twarzy.
-A twoja siostra?-spytałam.
<<Fred?>>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz