piątek, 1 lutego 2013

Od Freda - CD historii Chloe

-Hm... Może nad wodospad?-zaproponowałem.
-Okej-już miała iść, ale powstrzymałem ją łapą.
-Czekaj... -wezwałem feniksa- Panie przodem-uśmiechnąłem się.
-Nie no, co ty?-uśmiechnęła się, ale weszła na feniksa, którego ja w tym czasie trzymałem za skrzydło by uspokoić jego moc. Siadłem za nią i polecieliśmy.
-I co? Fajnie?-spytałem gdy przelatywaliśmy nad polanką w środku lasu.
-Wspaniale-odpowiedziała. Polecieliśmy prosto nad...a raczej na wodospad. Gdy Chloe zobaczyła, że lecimy dalej, spytała:
-Czemu nie lądujesz?
-Lecimy dalej.
-Znaczy?
-Zobaczysz...
Gdy byliśmy na miejscu, odwołałem feniksa i skoczyłem z wodospadu. W powietrzu zrobiłem śrubę i obrót a po chwili z pluskiem wylądowałem w wodzie. Spojrzałem na Chloe stojącą na górze. Wydawała się przestraszona.
-Spokojnie! Złapię Cię!-krzyknąłem i rozłożyłem łapy.
-Muszę?-spytała pełna niepewności.
-Nie, ale długo Ci zajmie dojście do mnie...-zrobiłem proszącą minkę.
<< Chloe, skoczysz?>>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz