środa, 26 grudnia 2012

Od Massacry - CD Skayres

Ona mi podziękowała?! Czy ja dobrze słyszę?! Czy ja dobrze słyszę że KTOŚ POWIEDZIAŁ MI DZIĘKUJE?! Gdy chciała ze mną porozmawiać, nie za bardzo miałam na to ochotę.
Ale postanowiłyśmy się przejść. Nasza rozmowa bardzo szybko schodziła w kierunku mojej przeszłości. Temat nie bolał mnie wcale, ale mówienie o tak krwawych szczegółach jest wyjątkowo dziwne. Wolę robić maskarę, niż o niej opowiadać. Kiedy doszliśmy do rzeki (o której mówiłam w opowiadaniu; Śmierć Wam zdrajcy!) Skayres zapytała;
 - Więc... Jak tak no wiesz 'na prawdę' brzmi Twoja historia?
 - Eh... Muszę? No.. No dobra...
Gdy byłam jeszcze małą waderką, nosiłam na imię Alisha - jak już pewnie wiesz. Dorastałam na tym terenie, który kiedyś był urodzajnym, pełnym wilków i jeleni terenie - a teraz? Sama widzisz. Dorastałam tak jak większość wilków. Któregoś dnia, na swojej drodze spotkałam Blood'a. Niby wszystko miało się układać. Alfą miałam zostać ja. Blood i ja mieliśmy być parą alfa. Któregoś dnia, moja przyjaciółka Sandra powiedziała że Blood ma romans z moja matką.  Wyśmiałam ją, ale na drugi dzień zobaczyłam jak sie całują. No i wtedy wpadłam w furię. Nie trudno wyobrazić sobie jaką wtedy zrobiłam rzeź. Najpierw zabiłam matkę i Blooda. Potem resztę watahy. Przyjaciół, alfy, rodzinę. Wszystkich. To znaczy... Połamałam im karki a potem zdzierałam skórę... Potem no cóż. Dalej już znasz prawda?



















(Dokończ Skayres - błagam)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz