środa, 26 grudnia 2012

Od Nika - CD historii Emi

Razem z Emi byliśmy w ukryciu. Nadsłuchiwaliśmy wszystkie, nawet najcichsze dźwięki.Wojna nareszcie dobiegła końca. Wszyscy cieszyli się ogromnie. Ja nie cieszyłem się zbytnio. W mojej głowie przemieszczały się różne myśli. Co by było gdybyśmy przegrali? Czy śmierć jest bolesna? Czemu oni tak dzielnie walczyli jak mogli przegrać? Moje przemyślenia przerwała Emi.
-Ale fajnie,że to się skończyło,nie?-spytała się mnie.
- No... - powiedziałem obojętnie.
- Coś cię gnębi? - znowu zadała pytanie.

Pewnie dziwiła się, że odpowiedziałem słowem, a może raczej dwoma literkami. Zawsze byłem taki rozgadany, ale teraz zatopiłem się w głębi myśli. Oni walczyli, a ja skrywałem się tutaj, przecież mogliśmy pomóc... jakoś. Heh..... po chwili skapnąłem się, że Emi zadała pytanie.

- Nie nic. Tylko chyba pierwszy raz w życiu zastanawiam się nad swoim zawodem.

- Aha, więc kim chcesz być? - zapytała z ciekawością.
- Wojownikiem, albo kim innym...., ale dobrym wojownikiem. - odpowiedziałem.
- To będziesz musiał dużoooo trenować. - podkreśliła wyraźnie słowo dużo.
- Wiem.... wiem.- powiedziałem nadal zamyślony.

Trening, trening.... będę dążyć do doskonałości...tylko to chyba nie będzie zbytnio łatwe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz