Do słuchania: https://www.youtube.com/watch?v=dTfimoBHJYs
Całą noc nie
mogłam usnąć.Wychodziłam w nocy do jeziora.Jednak potem wracałam.Usiłowałam
usnąć lecz nie mogłam.Rano wstałam bo i tak nie spałam i poszłam wcześnie do
jeziora.Przypomniałam sobie moje dzieciństwo.Zaśpiewałam cicho piosenkę a raczej
"śmiertelną kołysankę" wszyscy którym to zaśpiewałam umierali...dlatego śpiewam
to gdy jestem sama...
My precious one, my tiny one
Lay down your
pretty head
My dearest one, my sleepy one
It's time to go to bed
My
precious one, my darling one
Don't let your lashes weep
My cherished one,
my weary one
It's time to go to sleep
Just bow your head
And give
your cares to me
Just close your eyes
And fall into the sweetest
dream
'Cuz in my loving arms
You're safe as you will ever be
So
hush my dear and sleep
And in your dreams
You'll ride on angels'
wings
Dance with the stars
And touch the face of God
And if you
should awake
My precious one, my tiny one
I'll kiss your little
cheek
And underneath the smiling moon
I'll sing you back to
sleep...
Przy tej kołysance jakoś zawsze płynęły mi łzy...tylko ja przy
niej nigdy nie umarłam a inni umierali...Nagle usłyszałam szelest...zauważyłam
innego wilka...wytarłam łzy.Wilk podszedł do mnie i usiadł obok.Dopiero wtedy
zorientowałam się że to był/a...
<Niech ktoś dokończy>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz