wtorek, 18 grudnia 2012
Od Ventus'a - ''Jak dotarłem?''
Straciłem, dom, rodzinę i wszystko co miałem przez ludzi, zniszczyli mi życie,
podróżowałem po wszystkich zakątkach świata, lecz nikt nie chciał mnie przyjąć
do watach. Pewnego dnia wpadłem na ptaka, złamałem skrzydło, mogłem już tylko
iść,ciągle padał deszcz więc byłem przemoknięty i zziębnięty, zatrzymałem się w
norze i spotkałem ją - Modestę, która okazała się moją najlepszą przyjaciółką,
lecz pewnego dnia znikła we mgle, nigdzie jej nie widziałem - byłem załamany,
ciągle ją wołałem, lecz to nie pomagało. Dotarłem do watahy ognia, nikt mi nie
pomógł zostałem brutalnie zaatakowany, po tygodniu podróży skrzydło wyzdrowiało
więc leciałem dalej, zobaczyłem watahę, w której wszyscy tańczyli i śpiewali, to
było coś pięknego! Lecz to, co zdarzyło się potem, przerosło granicę mojego
zadowolenia, odnalazłem Modestę, a Skayres przyjęła mnie do watahy, całą noc
hasałem razem z Modestą po łące, musieliśmy jakoś odrobić te tygodnie rozłąki. W
ten sposób dołączyłem do tej cudownej watahy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz