wtorek, 25 grudnia 2012

Od Jamesa - CD historii Skayres

Biegałem po polu bitwy jak nawalony. Co chwilę ktoś się na mnie rzucał lecz ja odpierałem jego ataki i w rezultacie zabijałem go. Chciałem jak najszybciej znaleźć Skayres. Widziałem Dragona (kto by go nie zauważył), ale nie widziałem jego właścicielki.
- No jasne. - powiedziałem do siebie i zwróciłem się w kierunku smoka. Biegłem i biegłem, aż po chwili ujrzałem owego Dragona, a na jego grzbiecie była Skayres. Smok wystraszył wilka, który atakował Ignis. Zawyłem, by zwrócić jej uwagę i udało mi się. Wadera wraz ze swoim towarzyszem zbliżyli się do mnie.
- James! - krzyknęła. - Uważaj!
- Chol*era! Odwalcie się ode mnie, wy kanalie! - warknąłem i po mojej sierści zaczął "przepływać" prąd. Gdy tylko ktoś na mnie skoczył to ja w zamian poraziłem go. - Super...
- Jak ty to zrobiłeś? - zapytała wadera.
- Szczerze... Nie wiedziałem, że tak potrafię.
- Heh... - przynajmniej na chwilę udało mi się ją rozweselić.
- Masz jakiś plan?

<Skayres, dokończ>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz