niedziela, 16 grudnia 2012

Od Veruki i Darka

(Od Veruki)
Szliśmy z Darkiem już dwa lata, ale ostatnio zrobił się trochę nerwowy. Rozumiem go w 100%, bo też zaczynałam się denerwować. Miałam wrażenie, że chodzimy w kółko. Że zmarnowaliśmy tylko czas.
(Od Darka)
Ciągle rozglądałem się na boki. Wokół tylko drzewa. Miałem dziwne przeczucia co do tego miejsca. Co jakiś czas wydawało mi się, że ktoś nas śledzi. Nagle... zobaczyłem jakąś waderę.
-Veruka...Widzisz ją?-szepnąłem do siostry.
-Hmm... Tą czarno-fioletową waderę?-spytała. Kiwnąłem głową-Chodź, może to jest teren jakiejś watahy.
-Jeśli tak, to nie zaszkodzi spróbować wejść w ich szeregi.
(Od Veruki)
Wyszliśmy z krzaków. Wadera od razu nas spostrzegła.
-Hej-powiedziałam. Nie bałam się obcych. W razie czego mogę ją zaatakować-Jest tu może jakaś wataha?
-Tak-odpowiedziała-jest, i ja jestem w niej alfą. Jestem Skayres.
-Ja jestem Veruka, a to mój starszy brat, Dark.
-Możemy dołączyć-spytał Dark.
-Jasne-uśmiechnęła się. Zaprowadziła nas do jaskini. Wybraliśmy osobne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz