Spotakałam jednak kogoś znajomego.To Modzia! I poznałam nową przyjaciółkę Kas.obie były fajne.Zaprosiły mnie na spacer
- Scatt wybierzesz się z nami na spacer ?? Chyba, że Kas ma coś przeciwko temu.- uśmiechnęła się Modesta przyjaźnie do Kasandry -No jasne, że nie !! Oprowadzimy Cie trochę i opowiesz mi i Modeście co co się z Tobą działo podczas twojej wędrówki. -Co ty na to ?-zapytały -Jasne! Zaśmiałyśmy się i ruszyłyśmy w drogę -Znasz jeszcze kogoś prócz nas i Skayres?-zapytały -Bloodspill'a- rozmażyłam się -Czyś byś się zakochała?-zapytały -No może trochę...ale nie śpieszy mi się...-odparłam Minęło trochę czasu a dziewczyny o wszystkim już mi opowiedziały,o Bloodspillu,o watasze,o terenach i pokazały mi tereny i powiedziały która jaskinia jest najbliżej jego.Chyba trochę przesadziłam...ale już za późno już wybrałam jaskinię obok niego...Musze trochę przystopować bo zacznie się mnie bać... -Dobra my musimy jeszcze coś załatwić idziemy poradzisz sobie?-zapytały -Jasne...-powiedziałam Poszłam nad jezioro.Była już noc i świecił księżyc.Było bardzo ładnie.Myślałam o Bloodspillu i czy to zauroczenie? Czy ja się w nim zakochałam? Nie wiem...Lecz jak się w nim zakochałam to fajnie jakby on odwzajemnił moje uczucia lecz to jego wybór....Ehhh czemu ja o nim cały czas myślę? Nie wiem...I wtedy zobaczyłam go obok... < Bloodspill?Sory za tą "obsesję" ale czy mógłbyś dokończyć?> | |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz