środa, 19 grudnia 2012

Od Youki - CD historii Skayres

Biedna wadera. Głęboka rana i dużo krwi. Opatrunek będzie musiał dużo wytrzymać.
-Skay-powiedziałam-idź odpocznij, a ja się nią zajmę. Myślę, że zostanie w naszej watasze.
Do zabiegu urzyłam mnóstwa ziół i bandaży które dzięki magii nie utrudniały ruchów. Po jakimś czasie praca zbliżała się ku końcowi. Pomagał mi zielarz, bo on dobrze się zna na ziołach. Po godzinie rana była opatrzona, wadera nakarmiona, a ja potwornie zmęczona. Miała zostać na noc w mojej jaskini. W nocy przebudziłam się a ona rzekła bardzo cicho:
-Dziękuję... Gdyście mnie nie znaleźli byłoby po mnie...
-Ale jest już dobrze, a ty może zostaniesz z nami?
-Tak, na pewno-zasnęła, a ja poszłam na polowanie. Rankiem obudziała się w świetnym humorze i zaczęła o sobie opowiadać.


<Cattle, dokończysz?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz