Kiedy Kiiy powiedziała mi że jesteśmy rodzeństwem zamurowało
mnie.Jeszcze bardzie zadziwiła mnie informacja że ona jest w ciąży!. Nie
zauważyłam nawet ja wyszła z jaskini.Wybiegłam za ni i zaczęłam
krzyczeć:
-Kiiyuko zaczekaj!-po chwili uświadomiła sobie że jest
środek nocy,a ja krzyczę jak opętana.Znalazłam Kiiy płaczącą nad
wodospadem.Zapytałam siadając koło niej:
-Powiedz mi,dlaczego płaczesz?-Nie chciała odpowiedzieć na
moje pytanie,więc zapytałam ją ponownie.Nadal nie chciała mi odpowiedzieć,więc
chlapałam na nią wodą.Oczywiście ona zrobiła to samo.Wpadłyśmy do jeziorka i
bawiłyśmy się w najlepsze.Kiedy wyszłyśmy z wody byłyśmy bardzo głodne i
zaczęłyśmy polowanie.Upolowałyśmy dużego jelenia,który po chwili "znikną" w
całości.Poszłyśmy do mojej jaskini.Rozmawiałyśmy cały wieczór co działo się w
naszej starej watasze po moim odejściu.Nad samym,ranem i ja,i Kiiy padłyśmy
zmęczone i zasnęłyśmy.Obudziłam się przed Kiiyuko i postanowiłam pójść upolować
coś na śniadanie.Kiedy wróciła z dwoma królikami moja siostra nadal spała.Po
chwili jednak obudziła się i z chęcią zjadła królika.Kiedy się już najadłyśmy
zadała
<Kiiyuko dokończysz?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz