czwartek, 24 stycznia 2013

Od White

Siedząc w jaskini słyszalam stukot koni biegnących wokoło. Po śmierci Korony cały czas je słyszę...Zauwarzyłam że Demon próbuję się do mnie zbliżyć lecz...Jestem niedostępna. Żyje w smutku i biedzie...Bez przyjaciół...Rodziny...Miłości...Ehh...To już koniec... Postanowiłam wybrać się nad grób Korony. Ostatnio mało się tu dzieje...Tylko śmierć...Walka.. I złamane serca.Ehh...Weszłam między krzewy i wciągnęłam powietrze... Grób Korony...Pięknie ustrojone miejsce o zapachu krwi i cierpienia. Usiadłam a z mego oka wyleciała łza...Podeszedł Demon...
-Co ty tu robisz...?-powiedziałam.
-Nic...
-Ahaa...
Demon podeszedł do mnie i przytulił mnie...Nagle powiedział:
<Demon ... ?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz