wtorek, 2 kwietnia 2013

Od Roxanne

Szliśmy z rodziną prosto przed siebie. Co chwila rozglądałam się na boki. Nigdy nie byłam do końca pewna następnego dnia. Ale teraz jest jeszcze gorzej! Tam przynajmniej mieliśmy choć trochę ochrony... A tutaj jesteśmy pod ich władzą... Brad szedł z przodu jako najsilniejszy z naszej watahy. Nagle ten cały Ofha wyskoczył z krzaków. Brad starał się go powstrzymać przed dotarciem do nas... Niestety nie udało mu się... Padł na ziemię po dwóch minutach walki. Basior spojrzał na mnie. Ten mroczny, pełen cienia wzrok. Ani cienia współczucia czy litości... Rzucił się na mnie. Przygniótł mnie do ziemi, ja jednak drapnęłam go w nos. Kiedy się odsunął ja wstałam. Moje futro zaczęło świecić. Oczy stały się czerwone, a ja sama pobiegłam wprost na niego. Zmieniłam się w geparda i zaczęłam go gonić. Wybiegłam zza drzewa i zobaczyłam jakąś waderę. Natychmiast się zatrzymałam i zmieniłam znów w wilka. Moje oczy znów były normalne, a sierść już nie świeciła czy jak by ktoś inny powiedział "lśniła". Zmierzyła mnie wrogim wzrokiem.
-Kim jesteś i czego tu chcesz?-warknęła przyjmując pozycję bojową.
-Spokojnie, nie jestem z WKP...-te słowa nieco ją uspokoiły.- Jestem Roxanne, a ty?
-Nirvana, alfa watahy Srebrnego Księżyca. A z jakiej watahy jesteś?
-Watahy Mrocznego Świtu... Graniczącej z WKP...
-Ale jak znalazłaś się na ich terenie??-dopytywała się Nirvana.
-Ach... Wędrowaliśmy z watahą w poszukiwaniu nowych terenów-a kiedy spojrzała na mnie pytająco dodałam:- Zajęli większość naszych... A właśnie... Mówiłaś że jesteś alfą, tak?
-Tak... Niech zgadnę,... Chcesz dołączyć, tak??
-Jeśli tylko mogę... To chętnie!
-Dobrze, poczekaj chwilkę...-rozejrzała się i zawołała jakiegoś basiora. Podbiegł do nas.
-Tak, Nirvana?-spytałam.
-To jest Isabella, mógłbyś ją w przerwie oprowadzić?
-Em... Tak...
Pobiegłam za nim.
-Wiesz, nie musisz mnie oprowadzać...-powiedziałam w biegu.-Ale wyjaśnij mi co tu się dzieje??
-Jest wojna... Tak w ogóle... Jestem Doctor... Doctor Who...-powiedział stając.
-Moje imię już znasz... Roxanne, ale mów i Izka.
 
<Dokończy ktoś? Może... Doctor Who?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz