piątek, 1 lutego 2013

Od Freda - CD historii Chloe

-Uu... Widzisz, Kevin i ja zostaliśmy wygnani z rodzinnej watahy, ale Amber nie. Sądziłem, że Amber zostanie tam... I została, do czasu kiedy Kevin poszedł na te tereny... Zobaczyła go i śledziła aż do terenów WSK.
-Aha... -powiedziała zamyślając się. po chwili wstałem i przeciągnąłem się. Spojrzałem na Chloe. Patrzyła na mnie z uśmieszkiem.
-Co?-spytałem nie kryjąc zdziwienia.
-Masz coś... Na plecach-powiedziała śmiejąc się. Spojrzałem na moje plecy. Był na nich jakiś... Liść?? Spróbowałem go z siebie zrzucić. Trzymał się nadal, więc położyłem się na plecach i zacząłem tarzać po ziemi. Chloe ciągle się śmiała patrząc na to-Czekaj...
Podeszła do mnie i próbowała go oderwać ale on nadal się trzymał.
-No... Głupi... Liść!-mówiłem z przerwami, bo był mocno przyklejony.
-Przez błoto?-spytała z uśmieszkiem.
-Skąd mam wiedzieć? W niczym się nie tarzałem.
-Nie? A ta sterta liści przy wyjściu z wodospadu?
-A... no może-powiedziałem lekko się rumieniąc.
<< Chloe?>>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz