Byłam pod wielkim wrażeniem.Kolacja,kwiaty i ten blask księżyca...
-Musiałeś się napracować-odparłam -Tak napracowałem się,ale dla tak pięknej wadery się opłacało..-powiedział -Nie przesadzaj..-powiedziałam i się zarumieniłam W tym momencie księżyc zaświecił tak mocno jakby coś ważnego miało się wydarzyć. -Wolfie,zostaniesz moją partnerką?-zapytał Poczułam się dziwnie a zarazem byłam taka szczęśliwa.I wiedziałam teraz dlaczego księżyc tak świeci. -Jaa......TAK TAK I JESZCZE RAZ TAK-powiedziałam i rzuciłam mu sie na szyje. -Kocham cie,Wolf-powiedział mi -Ja też-odpowiedziałam Po kolacji Daniel i ja poszliśmy do Jamesa. -James,jesteśmy parą-odpowiedział i mnie pocałował -Moje gołąbeczki..Gratuluję -Dziękujemy-powiedziałam Tak bardzo sie cieszyłam że specjalnie dla Daniela poleciałam do nieba(mam skrzydła) i z chmury zrobiłam serce < Daniel,co dalej ?> | |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz