-Hmm...moja historia nie jest zbyt miła-oznajmiła
-Przepraszam....może nie powinienem?
-Nie,opowiem Ci.A więc tak: Gdy byłam mała,wilki Ognia porwały moich rodziców.Czekałam na nich...na próżno.Sama się wychowywałam.Byłam sama.Nikogo nie miałam.Widocznie los stwierdził że jestem w zapłakanym stanie.Dał mi żywioł-powietrze.Czasami gdy widzę szczęśliwą rodzinę chce mi się płakać...-po tych słowach rozpłakała się i przytuliła się do mnie
Nie miałem nic przeciwko tylko ją przytuliłem
~~Po paru nastu minutach~~
Po uścisku poczuliśmy się trochę nieswojo,ale to minęło.
-Wolf,więc do wieczora na walentynki-powiedziałem
-Napewno będę-powiedziała i uśmiechnęła się do mnie.
Kiedy poszła szybko pobiegłem do mojej jaskini.Zdążyłem się wykąpać.Później poszedłem na wyspę Filamissy myśląc że znajdę coś tam niestety zobaczyłem że to miejsce już jest zajęte przez Tęczę.Znalazłem tam miętę w której się wytarzałem żeby lepiej pachnieć.Postanowiłem więc przygotować kolację nad wodospadem.W tej całej norze.. żeby nie marznąć na dworze.Sam wszystko przygotowałem.Upolowałem zwierzynę i wszystko.Później przyniosłem stosy patyków i położyłem je w czterech kontach nory.Zapaliłem je by było ciepło.Z kamienia zrobiłem stół na którym znajdowało się jedzenie i ciepłe napoje.Z kamienia zrobiłem również krzesła.Pościeliłem je liśćmi.Wszystko było gotowe...Przy tym się trochę zbrudziłem więc zrobiłem sobie zimny prysznic w wodospadzie i pościerałem się miętą którą wziąłem na wszelki wypadek.
~~~Wieczór~~~~
Zacząłem iść w stronę jaskini Wolf.Zastałem ją tam.
-Wolf to co?Idziemy?-zapytałem
-Tak.-powiedziała się uśmiechając
Zaprowadziłem ją do miejsca gdzie miała się odbyć kolacja
-Ojeju Daniel,musiałeś się namęczyć co nie?-zapytała
-Drobnostka dla takiej ślicznotki jak ty mógłbym zrobić lepszą kolację
-Oj.. przestań.-powiedziała lekko się rumieniąc.
Zasiedliśmy przy stole i zaczęliśmy jeść.Wtedy delikatnie pstryknąłem palcami a za rogu wyszły wilki które zaczęły grać romantyczne piosenki.Wolf delikatnie się speszyła ale to był dobry moment.
-Wolf
-Tak?-zapytała
-Zostaniesz moją partnerką?
< Wolf,co ty na to?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz