czwartek, 14 lutego 2013

Od Desoto - CD historii Hope

Siedziałem na górze wodospadu, kiedy przyszła jakaś wilczyca.
-A ty to kto?- spytałem oschle.
-Hope,niedawno dołączyłam.
-Aha.-obróciłem się
-Co robisz?- zapytała
-Leże w samotności.
-Uhm,to nie przeszkadzam...- chciała już odejść kiedy za nią zawołałem:
- Poczekaj!
Odwróciła głowę i się zatrzymała. Miała błękitno- szarą sierść i dobrotliwy pyszczek. Pomyślałem, że przyda mi się towarzystwo kogoś takiego...
- Co?
- Jeśli chcesz to możesz zostać - wzruszyłem ramionami - Masz ładne imię. Nadziej to właśnie to, czego mi brakuje.
Uśmiechnęła się i usiadła obok mnie.
- A właściwie dlaczego siedzisz sam?
- Zawsze siedzę sam - powiedziałem to takim tonem, jakby zapytała dlaczego niebo jest niebieskie, a trawa zielona.
- Aha... Nie lubisz innych wilków, co?
- Nie przepadam. Najbardziej wkurza mnie mój brat - przewróciłem oczami - Jest strasznie nieznośny...
- Tak... Właśnie słyszałam...
- A ty lubisz inne wilki?
<Hope, dokończ>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz