Dzisiaj walentynki.Grr... Gdzie się nie patrzy zakochane pary.A ja jak zwykle sama.Pomyślałam że pójdę do mojego rodzeństwa.
-Hej Chris- powiedziałam wchodząc do jaskini brata. -Siemka,dawno cię tu nie było- uśmiechnął się-siadaj.Chcesz coś do picia?- -Nie dziękuje-w tym momencie do jaskini weszły moje siostry.-Hej siostrzyczki! -Ply co ty tu robisz?- zapytała chórem -A co wy tu robicie?-zapytała z uśmiechem. -Chciałyśmy porozmawiać z Chrisem-powiedziała jedna z moich sióstr. -Okej,to wa nie przeszkadzam-i wyszła z jaskini żegnając się z nimi. Postanowiłam że przejdę się nad wodospad.Posiedziałam tam chwilę,pogapiłam się na zakochane wilki.Później poszłam na spacer.Po godzinie poczułam że zgłodniałam.Wybrałam się do lasu ,gdzie zapolowałam na rodzinę króliczków.Najadłam się i popłynęłam na wyspę Filamissy.Zobaczyłam tam Dark Sky z jakimś nowym wilkiem.Podeszłam do nich nie pewna. -Hej Dark Sky- powiedziałam podchodząc do nich. -Hej Ply- powiedziała Dark-Poznaj Dereka. -Siema- -Cześć.A co wy tu właściwie robicie?- -James kazał oprowadzić mi Dereka po terenie watahy.- -Aham...-powiedziałam i pomyślałam że może zaproszę Dereka na imprezę walentynkową,ale byłam chyba za bardzo nie śmiała. -A może...- zaczęłam ,ale nie umiałam skończyć. < Derek, co o tym myślisz?> | |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz