Atos oprowadzał mnie po nowych terenach. Spotkaliśmy jego siostrę...płaczącą siostrę.Podszedł do niej i coś mówił,ale nie słyszałam co.Powiedział tylko,że to nieudana miłość.
-Chodźmy do niej.Też tak miałam i wiem jak się czuje.-powiedziałam patrząc na Atosa. -Nie pomożesz jej...-odpowiedział. -Przekonamy się!-wykrzyknęłam. -Dobrze,dobrze. Biegliśmy razem za nią.Siedziała przy drzewie i płakała. -Zostań tu.-szepnęłam do Ata. Po tych słowach podeszłam do Shili. -Cześć.Wiem co się stało i wiem też jakie to uczucie.Nie martw się.-powiedziałam delikatnie. -Nigdy nie zaznałaś tego uczucia!Nie wiesz jak to jest być zakochanym na zabój!-wykrzykiwała. -Wiem jakie to uczucie.Posłuchaj mnie.Też byłam zakochana.Myślałam,że ta miłość przetrwa,że będziemy mieć razem potomstwo.Ty też to planowałaś? -Tak.-odpowiedziała zapłakana. -Mój przyszły mąż (przynajmniej tak uważałam) zdradził mnie z najładniejszą waderą w watasze.Chciałam go i siebie zabić,ale się powstrzymałam.Zrozumiałam,że on jest nie dla mnie.Przecież jest wiele innych wspaniałych chłopaków,którzy tylko na ciebie czekają.Czy podkochujesz się w kimś od dawna? < Shila,zakochana w kimś?> |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz