Jak ten czas szybko leci... Dopiero co wszyscy byli małymi kulkami, a teraz mają już partnerów. Znaczy na razie wiem tylko o Saphi, ale doszły mnie słuchy że Nirv całowała się z Arsusem. To nie może być jej kolejny "chłopak na chwilę", bo Arsus nie da się tak łatwo wykorzystać. Jestem ciekaw co z tego wyniknie... Eh... Za niedługo muszę wybrać nową parę alfa, a ja nawet nie wiem jak się za to zabrać. Pamiętam jak Skay podczas ciąży pytała mnie kto zostanie nową alfą... Byliśmy tacy szczęśliwi, a tu wkroczył ten cholerny Stark. Postanowiłem, że sprawię, że Skay na chwilę wróci do nas i uzgodnimy nową alfę. Pobiegłem do jaskini dziewczynek, ale ich tam nie było. Zawsze jak są potrzebne to ich nie ma... W watasze jest wiele osób, które potrafią wywoływać duchy, ale każda z nich chciałaby wiedzieć po co chce wezwać Skay. J nie mogę im tego zdradzić. Wróciłem więc do siebie i czekałem... Może Skay postanowi mnie odwiedzić. Zacząłem o niej myśleć i nagle jej urocza twarz pojawiła się nade mną.
- Skay! - krzyknąłem i pocałowałem ją. Znowu się zmaterializowała.
- James... Chciałeś coś ode mnie? Czułam dziwną potrzebę odwiedzenia Cię.
- Em... Tak. Bo widzisz Saphira ma już partnera, a Nirv podobno całował się z Arsusem. Sama wiesz, że do Arsa nie łatwo się zbliżyć. - na same słowa "...całowała się z Arsusem..." po jej ciele przeszedł dreszcz. - Musimy już powoli zacząć myśleć o nowej parze alfa.
<Skay, dokończ>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz