-Może romantyczna kolacja tylko we dwojga i dasz mu prezent?
-Hmm..niezły pomysł ALE JAKI PREZENT?
-Mam pomysł...Może zrobisz mu naszyjnik z kwiatów z wisiorkiem:Love You?
-No niewiem czy potrafie...chociaż jestem w tym dobra.Dzieki,Wolf-powiedziała Rose i przytuliła mnie po przyjacielsku.
-Tylko masz mi pomóc?-zaptała
-Oczywiscie-odparłam
Poszłysmy na polanę i przygotowywałysmy rzeczy potrzebne na kolację.Róże,smakołyki,dekoracje itd.
-Teraz to wygląda perfecto!-powiedziałam na efekt końcowy.
-Teraz tylko idź po ukochanego!-oznajmiłam po czym Rose pobiegła do jego jaskini a ja sobie poszłam.
-Cieszę się że przyszłeś-powiedziała
On się uśmiechnął.Rose zaprowadziła go na kolację.Bremu otwarł oczy i......się zdziwił.
-Yyyy...-zamarł w bezruchu
-Coś sie stało?To dla ciebie-oznajmiła mu Rose,którą przepełniała miłość do niego.
-Jaa.....yy...
Rose posmutniała
-Mi się bardzo podoba.Bo ty......ty mi się podobasz,i jak niewiem...
-Naprawdę??-Rose bardzo się zdziwiła i zarazem cieszyła(bardzo)
-Bo ty mi się podobasz ii.....Mass,a jak wybiorę ciebie to Mass..odejdzie-powiedział
-Bremu,narazie nie martw się tym.Zjedzmy rezem kolację.
< Rose,co dalej?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz