czwartek, 14 lutego 2013

Od Shili-CD. historii Iblis

Nivana się okropnie wkurzyła.To dobrze-Nie lubię jej..Choć "nie lubię" to za mało powiedziane-nienawidzę jej.Ona mnie też-to super i nigdy mi tego nie wybaczy-nie obchodzi mnie to.Jak się na mnie rzuciła to "ocho". Zachowywała się jak jakaś szajbnięta.Waliła wszędzie na oślep.Na końcu uciekła,bo nie chciałam żeby Arsus się na mnie pogniewał.Pobiegłam do lasu.Usiadłam i zaczęłam płakać...*Arsus mi tego nigdy nie wybaczy*. Płakałam już dość długo.Nagle podszedł do mnie Atos.
-Shila!Co się stało?-Zapytał.
-Nic!Odczep się!-Powiedziałam przez łzy.
-Shila...
-Ty i tak nie zrozumiesz!Nigdy nie byłeś zakochany!I nie wiesz co to jest prawdziwa miłość!A teraz odczep się!-Wykrzyczałam.
-Ale Shila!
-Odczep się!-Powiedziałam po czym uciekłam.Uciekałam,aż upadłam.Zaczęłam płakać dalej myśląc o Arsusie.Po dłuższej chwili podeszła do mnie nieznajoma wadera.
-Cześć.Wiem co się stało i wiem też jakie to uczucie.Nie martw się.-Powiedziała nie wiadomo skąd.
-Nigdy nie zaznałaś tego uczucia!Nie wiesz jak to jest być zakochanym na zabój!-Wykrzyczałam.
-Wiem jakie to uczucie.Posłuchaj mnie.Też byłam zakochana.Myślałam,że ta miłość przetrwa,że będziemy mieć razem potomstwo.Ty też to planowałaś?
-Tak.-Odparłam ciągle płacząc.
-Mój przyszły mąż (przynajmniej tak uważałam) zdradził mnie z najładniejszą waderą w watasze.Chciałam go i siebie zabić,ale się powstrzymałam.Zrozumiałam,że on jest nie dla mnie.Przecież jest wiele innych wspaniałych chłopaków,którzy tylko na ciebie czekają.Czy podkochujesz się w kimś od dawna?-Zapytała.
-Ale ja kocham tylko jego!Gdy przyszłam do watahy od razu się w Nim zakochałam!...-Wykrzyczałam-A teraz i tak wszyscy uważają mnie za jakąś psychopatkę...Bo ja...Ja chciałam się zabić-Powiedziałam cicho...-A...A przed chwila go pocałowałam!On mi tego nigdy nie wybaczy...Jego partnerka mnie znienawidziła...


<Iblis co powiesz na to?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz