wtorek, 26 marca 2013

Od Dark Sky - CD historii Anabeth ''Popis?''

Tego wszystkiego jest już za dużo...Anabeth chce go zabić,tak jak ja...Muszę się zemścić...
-Może na razie będziemy go nawiedzać w snach?Skoro wataha nie może się dowiedzieć,to chociaż to zróbmy.-powiedziałam.
-Dobry pomysł...Tylko jakie wizje?-zapytała.
-Jak to jakie?!Wiesz jak go zabić,to może pokażmy mu obraz jego śmierci?Jak dzieci będą go opłakiwać...A tak swoją drogą,ciekawe czy je będzie miał?
-Wtedy on już będzie wiedział jak umrze...To może jego ''rodzina''?
-No dobra.
Potem jeszcze gadałyśmy.Nadszedł długo oczekiwany wieczór...Ustawiłyśmy się obok jego jaskini.Ana mówiła,czy zasnął czy siedzi smętnie.

~Po 30 minutach~

Na reszcie coś się stało...Zasnął...Ukazałam mu śmierć Rache,a on się obudził przestraszony.Potem znów zasnął.Pokazałam mu narodziny szczeniąt,ale po paru minutach ich życia jakieś zwierze je atakuje z rozrywa je na małe kawałeczki...Krzyczał jak by mu kolec w tyłem wszedł...

~Po zajebhistej nocy~

Było tak super. Straszyłyśmy go co parę minut.
-Musimy wrócić...-powiedziałam.
Bez słowa wzbiłyśmy się w powietrze i powędrowałyśmy do naszych ''domów'' w niebie.
-Opowiesz mi jak on może umrzeć?-zapytałam.

< Ana?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz