poniedziałek, 25 marca 2013

Od Lany

Wstałam rano z dziwnym bólem brzucha.Chorowałam niezwykle rzadko,szczególnie na choroby żołądka i wątroby.Poszłam do medyków.im przez najbliższe godziny nie udało się nic ustalić.Wiedziałam jedno-ból nasilał się z każdą chwilą.Co chwila przypominałam medykom o tym,ale oni wciąż nie mogli zdiagnozować przyczyny bólu.Nagle jeden z nich wykrzyknął szybkie ,,Wiem!" i zaczęli wymieniać między sobą porozumiewawcze spojrzenia.W końcu postawili diagnozę-byłam w ciąży...BYŁAM W CIĄŻY!!!Szybko wstałam i za pozwoleniem medyków wyszłam z jaskini.Była wczesna jesień.Ciążą jak ciążą,nie mogłam się ruszyć bez skurczów i bólów.Nagle z pełną troski miną podbiegł do mnie Lion,najwyraźniej zmartwiony moją postawą.
-Wszystko ok?-zapytał.
-Tak,tak...Tylko...--powiedziałam.
-Tylko co?-zapytał podejrzliwie
-Jestem w ciąży!-odpowiedziałam.
-Naprawdę?Atos już o tym wie?-pytał.
-Właśnie do niego idę-odpowiedziałam.
Lion pomógł mi dojść do jaskini Atosa.Dalej musiałam poradzić sobie sama.Nieśmiało wejrzałam po czym weszłam do jaskini.Przywitaliśmy się całusem.
-Atos...Ja...ja...Mam ci coś do powiedzenia.-Zaczęłam nieśmiało.
-Tak?
-Ja...Jestem w ciąży!-wykrzyknęłam.
Atos zrobił zdziwioną minę.
-Naprawdę?-zapytał.
-Tak-Powiedziałam-Medycy to potwierdzili.
Nieco bałam się reakcji Atosa.Co on na to powie?

< Atos?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz