Nie Wiem, czego wy nie rozumiecie w słowie "nieobecny"! Od jakiegoś czasu jestem nieobecny, a wy i tak do cholery każecie mi dokańczać opowiadania. Do tej pory robiłam to by nie mieć zaległości, ale od dzisiaj jeżeli dostane jakieś opowiadanie (nie licząc op. Skay i Nirvany) nie dokończę go, bo nie muszę.
Wasz samiec alfa,
James
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz